Zakład Opieki Zdrowotnej MIL-MED Gryfice.

Przychodnia MIL-MED

  Miło nam poinformować, że już można się zapisywać do dr Elżbiety Goljat. Pani dr Elżbieta Goljat jest specjalistką z dziedziny chorób wewnętrznych i diabetologii. Szczegółowe informacje bezpośrednio w naszej przychodni, lub pod numerem tel. 91 384 6850. Serdecznie zapraszamy! 

   Przychodnia  MIL-MED Gryfice, ul. Księdza Ruta 8      Poniedziałek - Piątek od godz. 7:15 do 18:00      Rejestracja od godz. 8.00 tel. 91 384 68 50

PORADNIK MEDYCZNY

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Występuje coraz więcej alergii na pokarm, z ich powodu cierpi już od 5 do 10 proc. niemowląt i małych dzieci – ocenili eksperci we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie.

Kierownik kliniki pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Hanna Szajewska powiedziała, że najczęściej występują alergie na białko mleka krowiego (ABMK). Podejrzewa się, że cierpi na nie od 2 do 4,4 proc. dzieci. Pozostałe najczęściej występujące tego typu alergie, to uczulenie na jajko kurze (1,5-2,6 proc. przypadków wśród dzieci) oraz orzeszki (0,5 proc.). Zdarzają się również alergie na soję, pszenicę, ryby i skorupiaki.

Z danych przedstawionych na konferencji wynika, że alergie na białko mleka krowiego częściej zdarzają się u dzieci karmionych sztucznie (zawierającymi je mieszankami pokarmowymi dla niemowląt). U tak żywionych maluchów uczulenie to występuje u 1,9-3,2 proc. z nich oraz u 0,5 proc. dzieci karmionych piersią.

„Nie ma jednak przekonujących danych, że unikanie lub odraczanie wprowadzenia do diety potencjalnie alergizujących pokarmów, jak ryby i jaja, zmniejsza ryzyko alergii na pokarm u niemowląt – podkreśla prof. Szajewska. – Niemowlęta nią zagrożone z powodu uczulenia na pokarm jego rodziców lub rodzeństwa, które nie mogą być karmione wyłącznie piersią, powinny otrzymywać preparat mlekozastępczy o zmniejszonej alergenności”.

Specjalistka dodała, że nie zaleca się również, by kobiety w ciąży unikały spożywania potencjalnie alergizujących produktów. Nie zmniejszy to zagrożenia alergią u rozwijającego się płodu, może natomiast narazić je na braki niektórych składników pokarmowych.

Według lekarza medycyny Agnieszki Rogulskiej z firmy Nutricia Medical, objawy alergii pokarmowej rzadko się 

pojawiają u niemowląt już przy pierwszym kontakcie z pokarmem. Zwykle ujawniają się po kolejnym, gdy wykształci się już nadwrażliwość. Doprowadza do tego niewłaściwa reakcja odpornościowa na spożyty pokarm; może być ona wywołana przez przeciwciała klasy IgE (tzw. IgE-zależna) lub innych mechanizmów immunologicznych (IgE-niezależna).

„U większości maluchów pojawiają się dwa rodzaje objawów alergii na białko mleko krowiego, najczęściej w postaci dolegliwości pokarmowych, zmian skórnych lub w układzie oddechowym” - podkreśla Rogulska.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Znowu za oknem mamy jesień. Tak przyjemnie usiąść w przytulnym mieszkaniu na kanapie lub w wygodnym fotelu ze szklanką parującej herbaty. Za sobą mamy trudy dnia. Czas na odpoczynek. Czujemy się swobodnie, bezpiecznie. I co tu zmieniać?. A może przydałoby się trochę ruchu?. Może warto wyjść na spacer?. Patrzymy za okno. Zaczyna się chmurzyć. Chyba ten spacer to nie dzisiaj. Znacie? Znamy.

Bardzo łatwo wpadamy w rutynę, mamy swoje przyzwyczajenia, nawyki. Daje to nam poczucie bezpieczeństwa, wewnętrzny spokój. Kiedy musimy coś zmienić w swoim życiu, chociażby ze względów zdrowotnych, przychodzi nam to z wielkim trudem. Przekonujemy siebie, że może to nie jest ta odpowiednia chwila, musimy dojrzeć do zmiany, a czas mija. I kiedy zbliża się kolejna wizyta u lekarza, i spodziewamy się, że lekarz zapyta, co zrobiliśmy dla siebie, dla poprawy swojego zdrowia, zaczynamy chodzić na spacery, stosować zalecone ćwiczenia, przestrzegać diety. Wprowadzenie tylu zmian jednocześnie wcale nam nie pomaga. Czujemy dyskomfort, obniżenie nastroju, uczucie przymusu, które odbiera nam energię. A przecież te zmiany miały nam pomóc. Dlaczego tak się dzieje, że czujemy się coraz gorzej?

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

Przed nami lato i mamy nadzieję, że będzie słoneczne i pogodne. Umiarkowane temperatury sprzyjają dobremu samopoczuciu i odpoczynku, ale mogą także nadejść upały, które niosą ze sobą pewne zagrożenia. Upał to pojęcie meteorologiczne opisujące stan pogody, gdy temperatura powietrza przy powierzchni ziemi przekracza +30°C. Podczas upałów nasila się ryzyko udaru cieplnego i przegrzania organizmu. W tym czasie należy otoczyć szczególną troską dzieci, osoby starsze i chore.

Jednym z istotnych elementów decydujących o stałości środowiska wewnętrznego organizmu, czyli homeostazy,  jest mechanizm termoregulacji, który umożliwia utrzymywanie stałej temperatury organizmu mimo jej ciągłych zmian w środowisku zewnętrznym. Zdolność do utrzymania stałej temperatury jest wynikiem zachowania równowagi pomiędzy wytwarzaniem ciepła przez organizm a jego utratą.

Ciepło jest wytwarzane w organizmie w wyniku przemian metabolicznych w poszczególnych narządach, a następnie oddawane do środowiska. Na proces wędrówki ciepła, czyli wymiany z otoczeniem składają się dwa elementy: wewnętrzny i zewnętrzny przepływ.

Pierwszy proces polega na tym, że ciepło jest przewodzone z jednej strony bezpośrednio przez tkanki, a czynnikiem decydującym o szybkości tego transportu jest różnica temperatur pomiędzy wnętrzem ciała a temperaturą skóry. Drugim, bardziej znaczącym pod względem ilościowym jest transport ciepła zależny od wielkości przepływu krwi przez narządy, w tym przez skórę, stąd też wzrost temperatury w bezpośrednim otoczeniu organizmu prowadzi do zmniejszenia gradientu temperatur pomiędzy miejscem jego wytwarzania a skórą, co może prowadzić do gromadzenia się jego w nadmiarze i wzrostu ciepłoty ciała. Również stan czynnościowy układu krążenia jest kolejnym czynnikiem determinującym wewnętrzny przepływ ciepła. Dlatego też poza wzrostem temperatury otoczenia zaburzenia czynności układu krążenia, u których najczęstszą przyczyną jest niewydolność serca będą jedną z najczęstszych przyczyn prowadzących do zaburzeń termoregulacji.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Szczepienia ochronne to najskuteczniejsza metoda ochrony przed groźnymi chorobami. Zakres tej ochrony i realizacja programu szczepień ochronnych zależą od rodziców.

Szczepionka jest złożonym preparatem zawierającym żywe lub zabite drobnoustroje albo ich części oraz wiele związków wspomagających, dlatego – jak w przypadku innych leków – u niektórych dzieci po jej podaniu mogą wystąpić niepożądane reakcje (tzw. niepożądane odczyny poszczepienne [NOP]).

Większość ma łagodny przebieg i ustępuje w ciągu kilku dni. Zazwyczaj nie wymagają one interwencji lekarza i szczególnego leczenia. NOP mogą wystąpić po podaniu każdej szczepionki, a do najczęściej stwierdzanych należą:

  • gorączka;
  • odczyn w miejscu wstrzyknięcia (obrzęk, zaczerwienienie, przemijający ból).

Wiele stanów i chorób powszechnie uznawanych za przeszkody w wykonaniu szczepienia w rzeczywistości nie stanowi takich przeciwskazań. Należą do nich:

  • katar lub lekka infekcja z gorączką;
  • alergia;                        
  • wcześniactwo;
  • niedożywienie;
  • karmienie piersią;
  • zapalenie lub miejscowe zakażenie skóry ( szczepionkę można podać w innym miejscu).

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Człowiek, istota ludzka, od 2 milionów lat zamieszkująca kulę ziemska, zlepiona z 7 000 000 000 000 (bilionów) komórek. Psyche i soma nierozerwalnie ze sobą połączone. Mózg (100 miliardów komórek) odpowiedzialny za świadomość i uczucia wyższe, sterujący ciałem poprzez sygnały elektryczne (bodźce nerwowe), oraz chemiczne (hormony).

Niezaburzona współpraca między nimi jest kluczowa. Wówczas wszystkie procesy zachodzące w naszym ciele są skoordynowane. W każdej komórce uwalniana jest energia, ale w sposób kontrolowany, powoli. Inaczej spłonęlibyśmy jak pochodnia. Skąd się bierze energia? Zjadamy ją, a ona musi być dotransportowana do wszystkich żywych komórek „rurami” (naczyniami krwionośnymi), którymi jesteśmy poprzerastani. Zatkanie się „rury” może powodować ostre zagrożenie życia – mechanizm zawałów i udarów, więc powinniśmy pilnować by układ krążenia mieć w należytej kondycji.

Motorem napędzającym krew w ruch jest serce. Prawa komora pompuje krew do płuc, gdzie pozbywamy się „spalin” czyli dwutlenku węgla i wody, jednocześnie krew nasyca się tlenem, który w mitochondriach komórek (swoisty rodzaj elektrowni) jest wykorzystywany w spalaniu najczęściej glukozy. Pomyślcie, jedna cząsteczka glukozy: 6 atomów węgla, 12 atomów wodoru, 6 atomów tlenu i podobny do niej C2H5OH, czyli spirytus, którym napędzane są bolidy Formuły1. Istna bomba energii. Z lewej komory wychodzi natomiast gruba „rura” – aorta, rozgałęziająca się na coraz mniejsze „rurki”, ąż do włośniczek omywających komórki. Serce człowieka w przybliżeniu ma wielkość zaciśniętej pięści i jest niesamowicie pracowitym narządem.